Spotkałam cię tylko raz
I to mi wystarczyło
Aby odczuć to cierpienie
Którym się kierujesz na codzień.
Chciałeś się mnie oddać
Bo już chciałeś się poddać
I szukasz czyjegoś dotyku
Chcesz przynależeć.
Mimo wielu prób
Mimo wielu starań
Osiągałeś dno
I dna się trzymałeś.
Tylko.
Zraniony przez miłość
Zraniony przez kobietę
Nieustannie błądzisz.
Zabija cię to.
Szukasz we mnie bezpieczeństwa.
Usilnie szukasz szczęścia
W moim wzroku
W moim uśmiechu.
Wiedz, że to boli
Patrząc na rozbite kawałki twojego serca
Z myślą, że nie da się go skleić.
Ja nie potrafię.