Czuję się wykorzystana
Zraniona jak dawno nie byłam
Wokół mnie nic się nie rozjaśniło
A łzy lecą jak szalone.
Nie tak miało być
Nie miałam się tak źle czuć.
Czuję się też trochę oszukana
Czuję, jakby moje obawy się potwierdziły.
Chciałam ci pomóc
I pokazać, że to, co robisz
Szkodzi tobie
Szkodzi też mi.
Ale czymś mnie chyba zauroczyłeś
Bo nie mogę przestać o tobie myśleć.
Jest mi z tym źle
Wszystko, co mówiłeś wzięłam za prawdę
Ale po oddaniu twojej własności
Odsunąłeś się.
Jest mi z tym źle
Chciałam ci pomóc
Angażując się w ciebie
W twoje myśli.
Jest mi z tym źle
Byłam zraniona
A ty miałeś mi w tym pomóc
Przecież chciałeś być moim.
I nie zrozumiesz, że ja widzę
Że twoje słowa były puste
Mimo, że upierasz się
Że to prawda.
Coraz mniej piszesz
Coraz mniej rozmawiamy
Odpisujesz jednym słowem
A podobno byłam ważna?
Takie słowa po paru dniach
A ja jak głupia uwierzyłam
Że też dla mnie jest nadzieja.