sobota, 11 stycznia 2020

"Ułomność"

Powiem ci już szczerze
Że nie czuję się potrzebna przy tobie.

Sam sobie doskonale dajesz radę
A tylko mnie to przytłacza.

Zdałam sobie z tego sprawę
Widząc twoje drugie oblicze - buntownicze.

Może za szybko cię oceniłam
Może to nie ty chciałeś być mój.

Może zaakceptowałam twoją ułomność
Bo chciałam tego spróbować.

Z tobą.

Nie wiem już co myśleć
Chyba to ja jestem sobie winna.

Za szybko się to potoczyło
Jak każda znajomość w moim życiu.

Start - przyzwyczajenie
Cierpienie - koniec.

Teraz jak tak myślę
To chciałam mieć kogoś takiego.

Zniszczonego, aby go naprawić
Aby ułożyć od nowa jego puzzle.

A więc dałam ci się
Mimo tego, co mi zaoferowałeś.

Wiem, że ta znajomość wyrosła z chorego pomysłu
Ale po dłuższej chwili zaczęło mi się to podobać.

Jest jeszcze wiele ścieżek, które chciałabym odkryć
Jednak już nie chcę kroczyć sama.

Polubiłam cię - to wiem na pewno
Jeszcze jestem do tego zdolna.

Mimo moich i twoich ułomności
Spróbujmy raz jeszcze.

Tak beztrosko, bez zaangażowania
Spotkać się na spacer.

Pogadać raz jeszcze jak starzy kumple?