środa, 24 lutego 2021

"Oddane życie"

Czy nie łatwiej byłoby 
Przestać żyć w cieniu
Gdy śnisz o gwiazdach
I marzysz o wschodzie słońca?

Odetchnąć z ulgą zrzucając bagaż
Pełen nieprzyjemności 
Aby w końcu oddać się spełnieniu
Które czeka za rogiem.

Chwycić los za palec
By nie łapać całej ręki
I krok po kroku dążyć do życia
- Które oddałeś.

sobota, 20 lutego 2021

"Kubek herbaty"

O niczym innym nie marzę
Jak zaszyć się gdzieś w ciszy
Z kubkiem herbaty
Wziąć w ręce laptopa i pisać.

Pisać aż skończy się wena,
Której mam pod dostatkiem
I musiałabym spędzić naście wieczorów,
Aby się wyczerpać.

Potrzebuję tej ciszy,
By uspokoić swoje myśli w głowie,
Które mieszają mi mocno
Aż nie mogę funkcjonować.

A więc proszę, przyniesiesz mi kubek pełen herbaty?

środa, 17 lutego 2021

"Naga"

W tym świecie dziewczyny
Wstydzą się roznegliżować 
Przed osobą, którą kochają
Bo dla nich to duży krok.

Ja nie chcę się wstydzić tego
Chcę pokazać się nago i być dumna
Z tego, że moje ciało
Należy tylko do ciebie.

Chcę się wstydzić roznegliżowania
Moich myśli i uczuć,
Które powinny być dla nas ważniejsze.


Nie seks, nie dotyk - myśli.

sobota, 13 lutego 2021

"11:56"

Powoli, z dnia na dzień
Zatracam się w Twojej duszy
Kawałek po kawałku
Oddech po oddechu.

Nawet nie wyobrażasz sobie
Ile radości sprawia mi
Poznawanie każdej Twojej myśli
Nawet głęboko w Tobie siedzącej.

Chciałabym tak poznawać
Muśnięcie po muśnięciu
Skrawka Twojego ciała
Które będzie się nienaturalnie wiło.

Ja to rozumiem, byłbyś zdenerwowany
Nie uspokoiłbyś oddechu
Serce nabrałoby znacznego tempa
Jak moje przy wymawianiu Twojego imienia.

Krzyczeniu, że Cię kocham
Oddawaniu się Tobie
Może nie ciałem, ale duszą
Bo tylko to mamy.

środa, 10 lutego 2021

"Mgła"

Ostatnio brak mi słów, aby opisać wszystko
Co dzieje się wokół mnie
A najbardziej te sekrety,
Które siedzą mi w głowie.

Myśli czarne, jak moje serce i dusza
Powoli zmieniają barwę, odkrywają delikatność
Nie tylko moją ale pociętego serca
Odsłaniają je jak opadająca mgła.

Mgła, która naturalnie, czasem magicznie potrafi
W jeden dzień jak i całkowicie zakryć
Tak i wyraźnie odsłonić drogę,
Której oko nie zobaczy za pierwszym razem.


sobota, 6 lutego 2021

"Tornado"

Czekam aż ten zimny świat
W końcu się skończy
Aby z ciepłych, młodych ciał
Stworzyć coś nowego.

Niepowtarzalnego i unikatowego
A za razem tak niszczącego
Jak tornado, które burzy wszystko,
Dosłownie każdą rzecz na swej drodze.

A więc mogę być tornadem
A Ty bądź tym jedynym słupem
Którego nie sposób będzie zmiażdżyć
Z każdej możliwej strony.

By się tylko zatrzymać na Tobie
Nie iść dalej i się uspokoić.

środa, 3 lutego 2021

"20:15"


Powiedz, czy tak miało być,
Że oddałam Tobie moje myśli
Obnażyłam najintymniejsze pragnienia
Powiązałam je tylko z Tobą.

Powiedz, bo nie mogę już opanować
Swoich uczuć, które wiercą mi dziurę
W moim i tak zniszczonym już sercu
Abyś wypełnił jego pustkę sobą.

Czy naprawdę miało być tak,
Że w tak krótki czas zbudujemy coś,
Co inni budują wręcz latami,
A niektórzy marzą, żeby to mieć.

Uspokój, proszę, moje myśli
I wykrzycz, że tak właśnie miało być
A to, co mamy było dla nas przeznaczone
Dla mnie i dla Ciebie.

Bo bez Ciebie ja nie istnieje,
I tak między nami - nawet nie chcę istnieć.

sobota, 30 stycznia 2021

"20:01"


Chciałabym czasami zamilknąć
Może na chwile, może na dwie
Aby świat przez te sekundy zapomniał
Że istnieje takie życie, taka osoba.

A może, kiedy to się stanie
Naturalnie zamilknę na dłużej
Jak już wszyscy o mnie zapomną
A ja będę płakać w kącie nad sobą.

środa, 27 stycznia 2021

"Mój Panie"

Nie wyobrażasz sobie, Panie,
Jak wiele znaczą dla mnie Twe słowa
Twoje myśli i uczucia,
Które obezwładniają moje ciało.

Nie żałuję tej sytuacji.
Czuję się jak najbardziej komfortowo
Słuchając tej pięknej melodii
Wychodzącej prosto z Twoich ust.

One dają mi chęci do życia
Do otworzenia oczu i cieszenia się
Z każdej minuty, z czasu, który mi dano
I mogę poświęcić go Tobie, Panie.

Tylko Tobie, bo tego właśnie chcę
I nikt mnie nie zmusza
Do uczuć, które czuję tylko do ciebie
I oddawania się Tobie każdego dnia.

sobota, 23 stycznia 2021

"Niszczycielka"

Uśmiecha się po prostu szyderczo
Wielki, który patrzy na mnie z góry
Widząc, jak palę przy sobie wszystkie,
Nawet te kręte ścieżki.

Patrzy i się śmieje, bo wie, że spierdoliłam.

I nie jeden już raz, bo tak ma być
Tak On chce, bym szczęścia nie doznała
Na pewno nie na wieczność
Ewentualnie posmakowała przez chwilę.

Nigdy przy mnie nie zapłacze, nie zlituje się.

Wiem i łapie oddech, aby zanurzyć się znowu
W nowej osobie i w jej uczuciach
Oddając jej siebie, by na końcu zrobić koło
I znów przeżyć to, co kiedyś.

Przeze mnie, niszczycielkę. 

środa, 20 stycznia 2021

"Zakręt"

Wychodzę z tego zakrętu
Powoli, bez żadnego pośpiechu
Krok po kroku bez chwili przerwy
Na długą prostą.

Gdy już wyjdę, chcę odetchnąć
Minutę bądź dwie
I iść dalej w nieznane
Przed siebie.

Tam, gdzie mnie zabierzesz ze sobą.


sobota, 16 stycznia 2021

"dwa razy"

Możesz powiedzieć co chcesz
Możesz zranić mnie jeden bądź dwa razy
Możesz mnie zwymyślać
Ale tylko dwa razy.

Za trzecim razem uwierz,
Nie dam już nam szansy
Odejdę nie patrząc za siebie
Nawet jak to zaboli.

Ciebie i mnie.

środa, 13 stycznia 2021

"Puste deklaracje"

Nie chcę już zbawiać świata
Nie chcę już zbawić ciebie
Za dużo chęci i możliwości
Za dużo nienawiści jednocześnie.

Za dużo słów już padło,
Za mało gestów i potwierdzeń
Puste deklarację i ja mogę składać
Ale nie śmiem patrzeć wtedy w oczy..

Jak ty w moje.

sobota, 9 stycznia 2021

"Serce"

Liczę do trzech i łapię oddech
Czy znów jest to samo?
Jeden oddech - już coś czuje
Dwa oddechy - bije mocniej.

Na tym kończę, nie chcę więcej
Niech tak będzie i zostanie
Bez zmian na gorsze
Już niech bije.

środa, 6 stycznia 2021

#1

Mój drogi chłopcze,

Posłuchaj mych słów. Czasem mam dni, kiedy chcę odejść z tego świata. Wspomnienia kurczowo trzymają się mojej głowy, nie mogę zasnąć. Ale rozświetlasz mi dzień swoją obecnością. Bez ciebie jest pusto, a wstaję wiedząc, że znowu cię usłyszę.
Chyba, że się poddam - bo nie wytrzymam.

sobota, 2 stycznia 2021

"Ciężar"

Czuję chłód powoli otulający
Każdy skrawek mojego ciała
Niczym biały puch opadający
Na moją nagą skórę.

Czy to w końcu mój czas?
Czy to jednak moje serce tęskni
Za gorącem uczucia,
Za miłością, którą stracił.