środa, 29 kwietnia 2020

"Należeć"

Czasami potrzeba czasu
Aby zrozumieć chęci i potrzeby
Osoby, na której nam zależy.

Ja nie miałam okazji
Zmieszałam cię z błotem
Za co cię bardzo przepraszam.

Nie wiedziałam, że tego potrzebujesz
Że ty musisz należeć.

I czuję się jak idiotka
Nie już dlatego, że dałeś mi władzę.

Czuję się jak idiotka
Bo nie wysłuchałam cię wtedy, gdy mnie potrzebowałeś.

Musiał minąć czas
Abym pojęła dużo rzeczy
Przecież wiesz, że było ich sporo
Na mojej głowie.

Musiałam ogarnąć tą najważniejszą
Dla mnie.

Musiałam ogarnąć potem siebie
I swoje pragnienia.

A na końcu zostałeś ty.

I nareszcie zauważyłam
Że mnie potrzebujesz
Że musisz należeć 
Do mnie.

sobota, 25 kwietnia 2020

"Czy wrócisz"

Ogarnia mnie wielka niewiedza
I wielki niepokój
A moje serce całe drży
Bo ciebie już nie ma.

I nie wiem, czy wrócisz
Nie obiecałeś mi wczoraj.

I nie wiem, czy będziesz tęsknił
Nie mam pewności.

I nie wiem, czy napiszesz
Nie obiecałeś mi wczoraj.

Chociaż mam odrobinę nadziei
W swoim małym sercu
I tak nie wiem
Czy wrócisz.

środa, 22 kwietnia 2020

"Ciepło"

Chciałabym tak beztrosko
Raz jeszcze wziąć cię
W ramiona i spojrzeć
W twoje szare oczy.

Zatracić się w ich spojrzeniu
I poczuć to
Co poczułam na początku
Ciepło.

sobota, 18 kwietnia 2020

"Brak ciebie"

"Życie nie polega na tym
By w idealnym stanie włożyć je do trumny"
Przeczytałam to dzisiaj
Na jednej ze stron facebookowych.

I nie wiem, dlaczego wtedy
Pomyślałam akurat o tobie.

Może odpowiedzią jest
Twoja skrytość i niechęć do dalszego działania?

Ona kłóci się z moją potrzebą
Chwytania każdego dnia
Chociaż powiem ci w sekrecie
Poznałam ciebie i nie chcę już tak.

 Żyć dniem jakby miało się jutro nie wstać
Trochę mnie to przerosło
Chociaż dla mnie zawsze ważne były chwile
Ważna każda sekunda.

I bum, cisza.
Brak mi słów.
Brak mi chęci.
Brak też już ciebie.

sobota, 11 kwietnia 2020

"I znikam"

Czuję tą niechęć
Czuję wielkie oddalenie
Wiem że nie chcesz
Ale też mi nie powiesz.

Nie wiem, dlaczego?

Przecież to początek
A wtedy łatwo uciec
Od kontaktu
Od kogoś, z kim nie jest się blisko.

Powiem, że nie rozumiem.

Nie mogę rozgryźć twoich myśli
Twierdzisz, że chcesz - nie ma cię
Twierdzisz, że nie czujesz - angażujesz się.

Bo jak inaczej
Mam zinterpretować
Twoje dwa głupie słowa
Miłego dnia?

Jak inaczej 
Mam zinterpretować
Twoją troskę o mnie
I dobre słowa?

Jak inaczej
Mam zinterpretować
To ciepło, którym mnie otaczasz
Będąc przy mnie?

Mieszasz mi w głowie,
Coraz bardziej.

Nie myśle już racjonalnie,
Bo to bez sensu.

Chcesz to bądź
Nie chcesz - tylko powiedz
Jedno słowo
I znikam.

środa, 8 kwietnia 2020

"Jak ta kropka"

Boję się
Ogarnia mnie uczucie niepewności
Coraz częściej
Coraz bardziej.

Przykro mi
Nie widząc innych wiadomości
Twojego uśmiechu
Twoich oczu.

Pierdole już
Twoje słowa
"Miłego dnia"
Są puste.

Puste jak ja teraz.

I czuję się jak idiotka
Prosząc o spotkanie
Prosząc o zainteresowanie
Prosząc o wiadomość.

Ja już widzę
Do niczego nie prowadzi
Twoje słowo "chcę"
Ono też jest puste.

Puste i bezcelowe
Jak te kropki
Zapisane przy każdym czwartym wersie
Tego idiotycznego wiersza.

sobota, 4 kwietnia 2020

"Kredyt zaufania"

Mimowolnie zadajemy się z ludźmi,
Z którymi chcemy mieć coś do czynienia
Którzy zapełniają nam poniekąd pustkę w naszych sercach.

Pewien mądry człowiek mi to powiedział,
Słysząc kolejną historię o ludziach,
Których poznałam
I przyznaję mu rację.

Ktoś z góry musi mieć niezły ubaw
Wysyłając nam co chwilę
Kolejną osobę, 
Która poniekąd jest naszą częścią.

Prawdą jest też to,
Że przeważnie bliskimi ludźmi
Nazywamy osoby, które w jakiś sposób przypominają nas
Są jedną z części naszej duszy.

I kiedy zatrzymasz się na chwilę,
Mój drogi,
To zobaczysz jaką częścią ciebie jestem.

Może jesteśmy nazbyt podobni?

Może ta myśl cię zabija,
Nie pozwala racjonalnie myśleć
Ale ja już przy każdym oddechu
Wykrzykuję usilnie twoje imię.

Poszukuję cię w smsie,
Pytając siebie DLACZEGO jest inaczej?

Może to mój błąd,
Że nie potrafię się nauczyć
Żyć spokojnie, statycznie utrzymać emocje
Tylko się angażuję.

Mogę powiedzieć, że wydaję się otwarta
Ale nie dla każdego, uwierz.

Daję kredyt zaufania każdemu,
Kogo spotkam na swojej drodze
Dałam go też tobie
Bo widziałam to światło.

I nie chcę, byś mi go oddawał
A zatrzymał
I wykorzystał.

I był, po prostu.

środa, 1 kwietnia 2020

"Czy świat byłby piękniejszy?"

A gdyby tak
Całkiem zwyczajnie
Nie wstać jutro
I śnić o tobie?

Czy świat byłby piękniejszy?

Wokół mnie tyle się dzieje
Niesamowitych rzeczy
W mojej maleńkiej głowie
Aż żal mi wstawać.

Leżę z zamkniętymi oczami
Widzę ciemną materię
A w niej tańczysz
Tylko ty.

A gdyby tak
Całkiem zwyczajnie
Wymyślić cię przy mnie
I przytulić mocno?

Czy świat byłby piękniejszy?

Wokół mnie świat przestanie istnieć
I liczył się będzie tylko
Maleńki oddech
I bicie naszych serc.

Leżę z zamkniętymi oczami
Widzę ciemną materię
Ale czuję twoje ciepło
Otulające moje ciało.

A gdyby tak 
Całkiem zwyczajnie
Nie wstać jutro
i śnić o tobie?

Czy świat byłby piękniejszy?