sobota, 29 lutego 2020

"Byle by coś poczuć"

Mam ostatnio dziwne myśli
Chciałabym się zaszyć gdzieś w kącie
Z żyletką w swojej ręce
I przyciskać ją do mojego nadgarstka.

O tak bez celu
Czuć jak pod jej ostrzem
Rozwarstwia się skóra
I wylewa krew.

O tak bez celu
Skrzywdzić siebie
Lecz nie zabijać
Jeszcze nie.

Byle by coś poczuć.


środa, 26 lutego 2020

"Mój kochany"

Nie lubię patrzeć w twoje oczy
Widzę w nich wtedy twój smutek
I wiem, że to moja wina
Że tyle w nich cierpienia.

Chciałabym to zmienić
Musisz mi uwierzyć
Po tym wszystkim ja już wiem
Wiem, czego chce.

Chcę tylko ciebie
I zawsze tylko chciałam.

Musimy tylko we dwoje
Jeszcze raz na spokojnie
Oddać się sekundzie
I zacząć się docierać.

Wiem, co do mnie czujesz
I wiem, że będzie tobie ciężko
Ale mi wybaczysz
Wybaczysz nam.

Mój kochany.

sobota, 22 lutego 2020

"Jestem wolna"

Czuję wielką ulgę
Mówiąc ci to wszystko.

Teraz śmiało mogę stwierdzić
"Jestem już wolna".

Wolna od kłamstw
Wolna od tajemnic.

Cała naga.

Stojąca przed tobą już bez wstydu
Nie ukrywająca nic.

Jest mi z tym dobrze
Moje myśli mnie nie dręczą.

Uspokoiłam swój chaos
Teraz tylko muszę go wyprostować.


środa, 19 lutego 2020

"Jakby świat miał nie istnieć"

Zatrzymajmy się w tej sekundzie
Spójrzmy na siebie raz jeszcze
I weź mnie proszę
W swoje ramiona.

Jakby zaraz miał skończyć się świat
Jakbyśmy istnieli tylko my.

Chcę poczuć ostatni raz
Zapach twoich perfum
I oddech na mojej szyi
Ten ostatni raz.

Spraw proszę
Żeby raz jeszcze
Świat nie istniał
Nie dla mnie.


sobota, 15 lutego 2020

"Nie lubię"

Nie lubię pustych słów
Nie lubię niestabilności
Nie lubię szybkiej zmiany zdań
Nie lubię pojedynczych wyrazów.

One mnie zaginają
Podcinają wyrośnięte skrzydła
Gubią w swej krótkości
W braku w nich emocji.

Emocje są potrzebne
Przecież każdy coś czuje
Niechęć bądź zachwyt
Miłość bądź nienawiść.

Nie lubię zwykłych zdań
Nie lubię braku chęci
Chcieć to móc
I wszystko się zmienia.

Przestańmy myśleć
Zacznijmy czuć
Zastopujmy się
I kierujmy emocjami.

Świat pogrążyłby się w chaosie
Nasze serca biłyby szybciej
Ale może ty i ja
Spotkalibyśmy się prędzej?

Proszę, nie odwracaj się
I nie mów, że nic nie czujesz
Pisało ci to w oczach
Dnia pierwszego i dnia ostatniego.

Jakbyś nie czuł
Nie pozwoliłbyś sobie
Nie pogrążył w chwili
Może się boisz?

Dlatego uciekasz?

Nie mogę cię zatrzymać
Jednak dane mi słowa
Dźwięczą w tej głowie.

I nie ucichną.

Nie chcę.

środa, 12 lutego 2020

"Na herbatę"

Nie chcę cię prosić
O kolejną rozmowę
O następną wiadomość
O twoją uwagę.

Ja byłam szczera
Nie rzucałam słów na wiatr.

A więc, co ci siedzi w głowię?

Tylko mi nie mów
Że to koniec.

Przywiązuję dużą wagę
Do wielu słów.

Nie mówiłam ci
Ale "obiecuję" jest najważniejsze.

Ustalmy więc granice
Nieprzekraczalne dla tej więzi.

Ja chcę się czuć komfortowo
Nie chcę cię osaczać.

Ty też się na mnie otwórz
I rozmawiaj ze mną ciągle.

Dałam przecież ci szansę
Pamiętasz?

To były twoje słowa
Twoje szczęście
Mimo wielu ułomności
Przyjęłam cię w me ramiona.

I nie chcę szczerze puścić
Jesteś dla mnie okej.

Lubię twoje towarzystwo
Uśmiech i twoje perfumy.

A więc kolego, umówimy się na herbatę?

sobota, 8 lutego 2020

"Szansa"

W jednym momencie
W jednym ułamku sekundy
Wszystko do mnie dotarło
Uderzyło mnie mocno.

Dlaczego tak się zachowuję?
Dlaczego tak jest?
To nie ja!
Nie taka.

Usiadłam chwilę
Zaczęłam pisać
I głośno westchnęłam.

Obezwładniona błogą ciszą
Po tonach przelanych łez
Ja po prostu wstałam
Odnalazłam siebie.

Czuję ulgę
Zero strachu
Co ma być to będzie.

Ale mimo wielu krzywd
Mimo wielkiego rozczarowania
Ja i tak zaryzykuję
Podejmę się wszystkiego.

Robię z siebie ofiarę
I po tylu rozmowach 
Wiem.

Nie boję się już jutra
Jestem silna
Wiem, że będzie dobrze.

Naprawię błędy 
Odetnę się od złych ludzi.

Zacznę jeszcze raz
Zacznę na nowo.

Dam sobie szansę.

środa, 5 lutego 2020

"Mój dom"

Dużo się stało
To wszystko musiało dotrzeć
Kocham Cię
I nie chcę zostawiać.

Jesteś moim światem
A bez ciebie jego nie ma.

Mimo braku ognia
Mimo uczucia chłodu
Chciałabym to rozpalić
Chciałabym się ogrzać.

Bądź dalej moją duszą
Jedynym zrozumieniem
Jedynym ratunkiem
Jedyną oazą.

Moim domem.

sobota, 1 lutego 2020

"Na nowo"

Uwierz mi w jedno
Ja nie chcę iść szybko
Chcę się zatrzymać
I spojrzeć w twoje oczy.

Zaciekawiłeś mnie sobą
I chcę twojej przyjaźni
A czy coś z tego będzie?
Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Powiem ci jedno
Chcę zacząć od nowa
Zostawić za sobą nasze ułomności
Zacząć się poznawać.

Połączyła nas chęć
Twoja do uległości
Moja do pomocy
Oboje zagubieni.

Oboje chaotyczni.

Chcę to zmienić
Mam nadzieję, że ty też
Zostawić to w tyle
I zacząć to w końcu.

Chcę się odnaleźć 
I tobie pomóc
Tak jak mi ktoś pomógł
Parę lat wcześniej.

Ofiarował mi siebie
Jako ktoś bliski
Jako przyjaciel
I otworzyłam się.

Dużo za mną chaosu
Jednak coś wybrałam
I czuję, że dam radę
Sobie jak i tobie.

A więc może, poznamy się na nowo?