Nie lubię pustych słów
Nie lubię niestabilności
Nie lubię szybkiej zmiany zdań
Nie lubię pojedynczych wyrazów.
One mnie zaginają
Podcinają wyrośnięte skrzydła
Gubią w swej krótkości
W braku w nich emocji.
Emocje są potrzebne
Przecież każdy coś czuje
Niechęć bądź zachwyt
Miłość bądź nienawiść.
Nie lubię zwykłych zdań
Nie lubię braku chęci
Chcieć to móc
I wszystko się zmienia.
Przestańmy myśleć
Zacznijmy czuć
Zastopujmy się
I kierujmy emocjami.
Świat pogrążyłby się w chaosie
Nasze serca biłyby szybciej
Ale może ty i ja
Spotkalibyśmy się prędzej?
Proszę, nie odwracaj się
I nie mów, że nic nie czujesz
Pisało ci to w oczach
Dnia pierwszego i dnia ostatniego.
Jakbyś nie czuł
Nie pozwoliłbyś sobie
Nie pogrążył w chwili
Może się boisz?
Dlatego uciekasz?
Nie mogę cię zatrzymać
Jednak dane mi słowa
Dźwięczą w tej głowie.
I nie ucichną.
Nie chcę.