W jednym momencie
W jednym ułamku sekundy
Wszystko do mnie dotarło
Uderzyło mnie mocno.
Dlaczego tak się zachowuję?
Dlaczego tak jest?
To nie ja!
Nie taka.
Usiadłam chwilę
Zaczęłam pisać
I głośno westchnęłam.
Obezwładniona błogą ciszą
Po tonach przelanych łez
Ja po prostu wstałam
Odnalazłam siebie.
Czuję ulgę
Zero strachu
Co ma być to będzie.
Ale mimo wielu krzywd
Mimo wielkiego rozczarowania
Ja i tak zaryzykuję
Podejmę się wszystkiego.
Robię z siebie ofiarę
I po tylu rozmowach
Wiem.
Nie boję się już jutra
Jestem silna
Wiem, że będzie dobrze.
Naprawię błędy
Odetnę się od złych ludzi.
Zacznę jeszcze raz
Zacznę na nowo.
Dam sobie szansę.