Czuję tą niechęć
Czuję wielkie oddalenie
Wiem że nie chcesz
Ale też mi nie powiesz.
Nie wiem, dlaczego?
Przecież to początek
A wtedy łatwo uciec
Od kontaktu
Od kogoś, z kim nie jest się blisko.
Powiem, że nie rozumiem.
Nie mogę rozgryźć twoich myśli
Twierdzisz, że chcesz - nie ma cię
Twierdzisz, że nie czujesz - angażujesz się.
Bo jak inaczej
Mam zinterpretować
Twoje dwa głupie słowa
Miłego dnia?
Jak inaczej
Mam zinterpretować
Twoją troskę o mnie
I dobre słowa?
Jak inaczej
Mam zinterpretować
To ciepło, którym mnie otaczasz
Będąc przy mnie?
Mieszasz mi w głowie,
Coraz bardziej.
Nie myśle już racjonalnie,
Bo to bez sensu.
Chcesz to bądź
Nie chcesz - tylko powiedz
Jedno słowo
I znikam.