A gdyby tak
Całkiem zwyczajnie
Nie wstać jutro
I śnić o tobie?
Czy świat byłby piękniejszy?
Wokół mnie tyle się dzieje
Niesamowitych rzeczy
W mojej maleńkiej głowie
Aż żal mi wstawać.
Leżę z zamkniętymi oczami
Widzę ciemną materię
A w niej tańczysz
Tylko ty.
A gdyby tak
Całkiem zwyczajnie
Wymyślić cię przy mnie
I przytulić mocno?
Czy świat byłby piękniejszy?
Wokół mnie świat przestanie istnieć
I liczył się będzie tylko
Maleńki oddech
I bicie naszych serc.
Leżę z zamkniętymi oczami
Widzę ciemną materię
Ale czuję twoje ciepło
Otulające moje ciało.
A gdyby tak
Całkiem zwyczajnie
Nie wstać jutro
i śnić o tobie?
Czy świat byłby piękniejszy?