Powiedz, czy tak
miało być,
Że oddałam Tobie moje
myśli
Obnażyłam
najintymniejsze pragnienia
Powiązałam je tylko z
Tobą.
Powiedz, bo nie mogę
już opanować
Swoich uczuć, które wiercą mi dziurę
W moim i tak zniszczonym już sercu
Abyś wypełnił jego pustkę sobą.
Czy naprawdę miało być tak,
Że w tak krótki czas zbudujemy coś,
Co inni budują wręcz latami,
A niektórzy marzą, żeby to mieć.
Uspokój, proszę, moje myśli
I wykrzycz, że tak właśnie miało być
A to, co mamy było dla nas przeznaczone
Dla mnie i dla Ciebie.
Bo bez Ciebie ja nie istnieje,
I tak między nami - nawet nie chcę istnieć.
W moim i tak zniszczonym już sercu
Abyś wypełnił jego pustkę sobą.
Czy naprawdę miało być tak,
Że w tak krótki czas zbudujemy coś,
Co inni budują wręcz latami,
A niektórzy marzą, żeby to mieć.
Uspokój, proszę, moje myśli
I wykrzycz, że tak właśnie miało być
A to, co mamy było dla nas przeznaczone
Dla mnie i dla Ciebie.
Bo bez Ciebie ja nie istnieje,
I tak między nami - nawet nie chcę istnieć.