sobota, 4 stycznia 2020

"Przyjaciółka"

Na początku muszę przeprosić
Nie chciałam, aby tak się stało
Niestety obie spieprzyłyśmy sprawę
I nie sądzę, aby dało się to naprawić.

Próbowałam i nie zmienię myśli
Bo mnie zraniłaś.

Poznałyśmy się niedawno
Za szybko połączyła nas więź
Nie ukrywam, nie patrzyłam na to
Było mi wtedy dobrze.

Miałam kogoś, na kim mogłam się oprzeć.

To się wtedy liczyło.

Jeden, drugi kieliszek
I słowa lały się jak potok
Nawet nie wiem, czy pamiętasz
Chociażby połowę z nich.

Jeśli tak - to super!
Bo one miały znaczenie
Wtedy.
Ale to już minęło.

Mimo, że wiesz o mnie dużo
Nie czuję przynależności
Nie czuję, że powinnam
Od nowa w tą samą rzekę wchodzić.

Chociaż się staram
Ile sił mam w swoim ciele
Coś mnie w sercu blokuje
Rozerwałaś je.

Wiesz o tym doskonale,
Rozmawiałyśmy o tym
Odsunęłaś się ode mnie
I czułam do ciebie żal.

Miałaś być moją przyjaciółką
I ja czułam się twoją - do czasu
Aż nie poznałaś kogoś
Kto zbudował cię na nowo.

Usilnie szukam tego samego, wiesz?
Jednak nie mam tyle szczęścia
Albo nieświadomie nie potrzebuję.

Widziałam nie raz twój płacz
On rozrywał moje serce jeszcze bardziej.

Dlaczego się odsunęłaś?
Dlaczego mnie zostawiłaś wtedy, kiedy cię potrzebowałam?

Byłaś moją przyjaciółką..
Jedną z wielu
Które odeszły.

Czy zdołamy to jeszcze naprawić?