sobota, 14 marca 2020

"Narodziłam się"

Umarłam.

Zrobiłam to już dawno.

Zniszczona przez świat
Zniszczona przez ludzi
Szczególnie tych bliskich
Najbardziej tych ważnych.

Ale nie stanęłam
I nie mówiłam sobie skończ!

Mimo wielu prób
Mimo złamanego serca
Raz, drugi nawet siódmy!

Wielu ich było,
Którym oddałam swoją duszę.

Każdy ją wyrzucił na podłogę
Każdy zdeptał!

Poza tym jednym, który mnie podniósł.

Ale jestem kobietą
 A one muszą czuć, prawda?

Bliskość i namiętność
Przynależność to na pewno!

Narodziłam się.

I nie uważam to za mocne słowa.

Po prostu tak było.