środa, 3 czerwca 2020

"Moja koleżanko"

Moja koleżanko,
Powiem ci szczerze
Ogarnia mnie smutek.

To dziwne,
Od bardzo długiego czasu
Tryskało ze mnie szczęście.

Jednak myśl, że cię zraniłam
Dosięga mojej głowy
I wbija mi w nią ciernie.

Nie chciałam, aby tak się stało
Nie miałam zamiaru cię zranić
Wplątywać w różne intrygi.

Na dobrą sprawę,
Nigdy nie miałam takiej
Od sprawy sądowej.

Jednak jestem zbyt dumna
Nie przeproszę cię
Nie wyciągnę już pierwsza dłoni.

Podałam ją jeden raz,
Drugi już nie zamierzam widząc,
Że nie jestem już potrzebna.

On chciał ci pomóc,
A przynajmniej tak myślę
Bo po co chciał się kontaktować?

Jest właśnie takim typem osoby,
Który na siłę próbuje
Zbawić cały świat.

Myślę, że ty też.

Wiem, że go lubisz
Doceniasz jego starania
Więc cieszę się, że jest.

Dla ciebie.