Czasami mnie dobijasz
Ranisz ostrzem w plecy
Ale się nie dziwię
Bo oddaję ci dwukrotnie.
I to nie jest tak, że cię nie znoszę
Bo jakbym miała skoczyć w ogień
To za tobą bym wskoczyła
Nie zastanawiając się minutę.
Już się nie muszę obawiać
Bo jest ktoś, kto zawsze będzie
Po twojej stronie - teraz
I już na zawsze.
Więc nie muszę być twarda
I surowa, żeby cię wspierać
Tylko mogę cię przytulić
Bez obawy o ciebie.
Bo pamiętaj moja droga,
Jesteś moją siostrą
Jedyną.
Najukochańszą QuiQui.