Słuchając co wieczór helikopterów
Przelatujących nad moim blokiem
Zastanawiam się, czy kiedyś po cichu
Spadnie na mnie bomba.
Może to moje wyobrażenie,
Że jeden pocisk zmieni drastycznie
Albo moje myśli - moje życie,
Albo zamienię się w popiół.
Ale czy wtedy powstałabym
Z niczego, niczym feniks?
A może tak po prostu prochy rozdmucha wiatr
I świat o mnie zwyczajnie zapomni.
Spadnie na mnie bomba.
Może to moje wyobrażenie,
Że jeden pocisk zmieni drastycznie
Albo moje myśli - moje życie,
Albo zamienię się w popiół.
Ale czy wtedy powstałabym
Z niczego, niczym feniks?
A może tak po prostu prochy rozdmucha wiatr
I świat o mnie zwyczajnie zapomni.