Czasami chciałabym wrócić do czasów
Kiedy nie czułam nic,
Oprócz nienawiści do siebie
Która mogła mnie pogrążyć na wieki.
Może teraz byłoby mi łatwiej
Zamiast wiecznie podcinać sobie skórę
Po prostu wziąć jeszcze większą garść tabletek
I odejść jak najdalej do piekła.
Wtedy nie musiałabym czuć bólu
Łzy nie leciałyby z moich oczu
Najzwyczajniej bym cię nie znała
I nie złamałbyś mi serca.