Coś mi w tobie nie pasuje
Niestety nie wiem co
Próbuję logicznie wymyślić
Ale może to siedzi w mojej głowie?
Nie wiem, co mam powiedzieć
Moje słowa rozpraszają się jak echo
Usilnie chcę sobie pokazać
Że to z tobą jest coś nie tak!
Może to po prostu ja?
Ja i mój strach
Który ujawnia się za każdym razem
Kiedy mam cię spotkać.
Może to obawa?
Obawa, że mnie olejesz
Albo zostawisz
Kiedy oddam ci to, czego chcesz.
Każę ci obiecywać
Przysięgać, że mnie nie skrzywdzisz
Mimo tego nie mam pewności
Że jesteś tutaj dla mnie.
Coraz bardziej uważam,
Że jak oddam ci twoją własność
To odejdziesz
I nie wrócisz.
Ciężko mi z tą myślą
Bo nie mam niestety nikogo
Kto mógłby mnie wysłuchać i zrozumieć
Oprócz ciebie.
Jednak spróbuję podjąć się ryzyka
Oddać to, czego chcesz
Czas mi potem pokaże
Czy byłeś ze mną tylko dla mnie?
A może dla kluczyka, który mi dałeś?