środa, 18 grudnia 2019

"Samowystarczalna"

Z dnia na dzień
Coraz trudniej mi się z tobą porozumieć
Coraz trudniej dogadać
Powiesz mi dlaczego?

Jeden chaos zderzył się z drugim
Za szybko
I jak petarda wybucha
W górze, ponad nami.

Już nie mogę tego wytrzymać
Cierpię aż za bardzo
Mam dosyć już patrzenia
W durny ekran telefonu.

Nie powiem, że czekam na twoją wiadomość
Przykro mi, jednak nie interesuje mnie to
Czy zadzwonisz po raz kolejny
Albo napiszesz znowu "przepraszam".

Wypaliłam się, wiesz?
Zdaję sobie sprawę, że emocje trzeba pobudzać
Ale każdy bodziec mi ucieka
A sekundy zapadają w mrok.

Mój mrok.

Sama nim jestem
I ciągnę za sobą innych ludzi
Na samo dno
Dno, które sobie pościeliłam.

Myślę, że dobrze mi tam
Otulona w zimnie mojego mroku
Samowystarczalna.