Nie byłam na to gotowa
Kurewsko się tego bałam
Ale postawiłeś mnie przed faktem dokonanym
Jestem twoją panią.
Zmusiłeś mnie swoim czynem
Nie wiedząc, co robisz
Myślałeś chujem
Nie ruszyłeś mózgu.
Starsi faceci myślą tylko podnieceniem
I nie interesuje mnie
Że cie kategoryzuje
Spierdoliłeś sprawę - teraz cierp.
Dałeś mi broń
Coś przeciwko sobie
Nie znając mnie - tchórzu
Nie przyznałeś się.
Ogarnia mnie gniew
Kiedy pomyślę o tej sprawie
I nawet się nie dziw
Jak to zobaczysz.
Być może po publikacji
Nasze sprawy będą skończone
Tego sobie życzę
Bo mnie to wkurwia.
Zostałam wciągnięta w bagno
Nie mogę się wydostać
Nie ważne co zrobie
Jestem zgubiona.
Mimowolnie jesteś mój
I te słowa dźwięczą mi w głowie
"Moja Pani"
"Mój pies".
To koniec człowieczeństwa
Aż tak nisko upadłeś
Aby oddać się nieznanej osobie.
Czy ty chociaż raz ruszyłeś głową?