sobota, 2 listopada 2019

"Brzemię"

Ja upadłam już dawno na podłogę
Mimo moich sił nie mogę wstać
Coś mnie przygniata coraz bardziej
Aż sił mi brak.


Mimo to nie upadłam aż tak bardzo
Widzę innych, którzy są w większym gównie
Jeden z nich - pan "służący"
Drugi - "dominujący".


Żaden nie jest gotowy
Żaden nie jest pewny
Tylko chcą kogoś
Tylko gonią czas.


A ja chcę odejść
Chcę się zamknąć w sobie
Słuchać metalu
I odpłynąć.


Czuję, że to nade mną ciąży
Czuję, że to mnie przygniata
Chcę podnieść to brzemię
Wiem, że dam radę.


Ale czy oni zrobią to samo?