Jesteś moją inspiracją
Szansą na poprawę.
Ale nie martw się, chłopcze
Widzę w tobie coś więcej.
Nie jesteś już dla mnie zagadką
Poznałam cię przez gówno, które dokonałeś
I żałuję, że tak się stało
Bo czuję się winna.
Winna tego, że cię skrzywdziłam
Mimo, że tego nie powiesz - ja wiem
Czuję to w kościach
Podczas każdej rozmowy.
Słyszę ten ból w każdym słowie
"Zostań"
Nienawidzę, kiedy błagasz
Robię się bezsilna.
Nie możesz po mnie płakać
Nie możesz się mnie trzymać
Nie powinieneś błagać
Ani smucić.
Uśmiechnij się chociaż na chwilę
Zobacz, jak piękne jest to życie
Nie walcz
Zastopuj.
Po prostu oddychaj.