Witaj kolego!
Witaj mój przyjacielu
Chciałam powiedzieć, że się wypaliłam
Nie czuję już nic oprócz żalu.
Nie potrafię wstać z łóżka
Uśmiechnąć się do lustra.
Warszawa mnie zmieniła.
Stałam się czarniejszą wersją siebie.
Mimo, że kiedyś we mnie tkwiła
Chciałam ją zabić
Ale wyszła na zewnątrz
Już nie potrafię jej ukryć
Nie potrafię z nią walczyć
Już siebie nawet nie poznaję
Zagubiona.
Bezsilna.
Potrzebuję cię, ale wiem
że nie zrozumiesz.
Wykrzyczałabym tobie, co czuję
Ale nie usłyszysz.
Zniszczyłam nas.
Zniszczyłam siebie.
Jedyne, co we mnie siedzi
to CHAOS.